Belmondo do utraty tchu

Zawadiackie spojrzenie, palec przesuwany powoli po grubych wargach, kapelusz, złoty łańcuch i takaż bransoleta – ten obraz znają miliony widzów na całym świecie. To Jean-Paul Belmondo u Jean-Luca Godarda w “Do utraty tchu”. Czy reżyser i jego gwiazdor zdają egzamin czasu? Jeszcze przez weekend możecie to sprawdzić na Nowych Horyzontach, gdzie trwa retrospektywa twórczości Godarda.

Komentarze są wyłączone.