Seks skandal po izraelsku

Mosze Kacaw – ósmy prezydent Izraela – zaskoczył swój kraj dwukrotnie: po raz pierwszy w 2000 roku, kiedy Kneset (izraelski parlament) wybrał go na głowę państwa, a po raz drugi sześć lat później, gdy rozpętała się seks-afera z nim w "roli głównej". Jeśli myśleliście, że nie ma nic bardziej gorszącego niż sprawa Anety K., Andrzeja L. i Stanisława Ł. to byliście w błędzie. "Dokonania" Mosze Kacawa biją na głowę to, co wyprawiali panowie z Samoobrony RP.

Komentarze są wyłączone.